Leczenie kanałowe – na czym polega?

Leczenie endodontyczne (kanałowe) zęba polega na usunięciu z jego wnętrza będącej w stanie zapalnym miazgi i wypełnienie tych przestrzeni na stałe materiałem leczniczym.

Leczenie kanałowe zęba kojarzone jest z ogromnym bólem. Jednak w przy zastosowaniu nowoczesnych technik leczenia i znieczulenia w większości przypadków ból podczas zabiegu praktycznie nie występuje. Natomiast, po przeprowadzeniu zabiegu ząb na kilka dni staje się bardziej wrażliwy, co może powodować pewien dyskomfort, który bez większego problemu można złagodzić ogólnodostępnymi środkami przeciwbólowymi.

Dzięki leczeniu kanałowemu możemy uratować chory ząb. Gdyby nie ta metoda musielibyśmy go stracić. Leczenie to jest stosowane przy nieodwracalnych zapaleniach miazgi zęba. Miazga zęba to tkanka miękka wypełniająca jamę zęba. Tkanka ta jest bogato unerwiona i unaczyniona. Zbudowana jest ze strefy bogato komórkowej, ubogo komórkowej, odontoblasty oraz para zębiny i zębiny.

Leczenie kanałowe zęba może występować z różnych przyczyn. Najczęściej jesteśmy poddawani temu zabiegowi gdy nastąpiła głęboka próchnica zęba, jego uraz, zgorzel lub obumarcie. Również ten typ leczenia jest stosowany w czasie gdy nastąpi patologiczne starcie zębów czy głęboki ubytek klinowy. Leczenie kanałowe może być również konieczne ze wskazań protetycznych.

budowa zęba

Zęby posiadają miazgę (tzw. serce zęba) w którego skład wchodzą naczynia krwionośne oraz nerw. Infekcja miazgi, zapalanie lub jej zakażenie jest przyczyną bólu zębów, zarówno tych bardzo silnych jak i przewlekłych. W takim przypadku konieczne jest przeprowadzenie leczenia kanałowego.

Objawami chorób miazgi są:

  • nadwrażliwość na ciepło lub zimno,
  • ból zęba przy dotyku i żuciu,
  • przebarwienia zęba,
  • powiększenie węzłów chłonnych,
  • ból tkanek, przyległych do zęba

8 myśli nt. „Leczenie kanałowe – na czym polega?

  1. Klaudiaa

    czy leczenie kanałowe boli ze znieczuleniem.?
    i czy można zażyć środek przeciwbólowy a potem znieczulenie.?

    Odpowiedz
    1. Arek

      Witam. Wczoraj przeszedłem leczenie kanałowe i powiem tylko tak, ten który twierdzi,że jest to bardzo straszne to chyba nigdy nie maił tak leczonych zębów! Jest to dosyć nie przyjemne,ale na pewno nie bolesne! Mnie osobiście może dwa razy lekko zakuło. Najpierw dentystka zatruła mi tego zęba,a na następnej wizycie zabrała się za kanałowe leczenie i osobiście jestem zadowolony. Może to również zależy od dentysty jak to leczenie przebiegnie. Ja osobiście bałem się dentystów,ale odkąd trafiłem na swoją obecną dentystkę chodzę bez stresu na kolejne wizyty!

      Odpowiedz
  2. Maja

    TO ZAZDROSZCZĘ DENTYSTY…MIAŁAM KANAŁOWE Z 7 LAT TEMU BOLAŁO TAK, ŻE PAMIĘTAM DO DZIŚ, BOLAŁA PIERWSZA WIZYTA CZYLI ZATRUCIE, DRUGA JUŻ NIC NIE BOLAŁA, DZISIAJ IDĘ ZNOWU NA LECZENIE KANAŁOWE I CHYBA ZARAZ UMRĘ ZE STRACHU…MAM NADZIEJE, ŻE PRZEZ TE 7 LAT COŚ W TYM TEMACIE SIĘ ZMIENIŁO..CICHĄ NADZIEJĘ…

    Odpowiedz
  3. Milena

    Witam ! Jestem po leczeniu kanałowym, miałam robioną górną czwórkę ( wyglądała ona tragicznie, była ułamana, fioletowa do tego bolało przy dotyku, nie mówiąc o krwi przy myciu) Zatrucie bolało, ponieważ robiłam je bez znieczulenia. Czuć było jak dentystka wbija coś do środka. Ząb bolał przez cały dzień tak, że aż ból promieniował do jedynki. To było najgorsze. Bolało, nie mogłam leżeć na tej stronie ani spać. Znajomi współczuli mi gdy mówiłam, że w ten sposób mam leczonego zęba. Straszyli, że boli, nieprzyjemnie pachnie,że jest to nieprzyjemny zabieg, że oni mieli i już nie chcą. Co się okazało ? Leczenie było przyjemniejsze niż borowanie. Naprawdę, a jestem panikarą taką, że aż dentystka pytała dlaczego tak boje się. Nic nie czułam w sensie bólu. Wiedziałam, że coś mi tam robi ale nie czułam tego. Wiadomo „rozwiercenie” zęba było odczuwalne ale bardziej przeszkadzał mi dźwięk niż samo „wiercenie”, nie było żadnych dużych igieł które niby czuć aż pod okiem … W pewnym momencie gdy już wypełniała zęb, to myślałam, że usnę z nudów… Naprawie, nie ma czego obawiać się. Leczenie trwało 30 minut. Łącznie z potrójnym szlifowaniem bo ciągle coś mi przeszkadzało ;-) Dużo też zależy od dentysty i jego podejścia do pacjenta. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  4. Angelika

    Witam ,mam 19 lat ,a do dnia dzisiejszego bałam się dentysty bardziej niż niejeden pięcio latek . Moje zęby są w stanie jak się okazało bardzo złym ,czego nie było widać na pierwszy rzut oka. Co więcej czeka mnie długie leczenie z przewagą leczeń kanałowych. Tak jak już na początku wspomniałam strasznie bałam się dentysty…do dzisiaj! Wreszcie trafiłam na super dentystkę która dała mi rewelacyjne znieczulenie ,dzięki któremu absolutnie nic nie czułam. Od razu polecam Centurum Stomatologiczno-Medyczne w Będzinie które mieści się przy ulicy Bema 14.
    Natomiast odradzam gabinet Nasz Stomatolog w Silesia City Center w Katowicach mają duże ceny nie adekwatne do tego co robią. Zamiast wyleczyć ,zniszczyli mi szóstkę która od wizyty w lutym cały czas boli :(
    Leczenie kanałowe przy dobrym znieczuleniu nie jest w ogóle bolesne ,dziś na fotel siadałam ze łzami w oczach ,a z momentem kiedy dowiedziałam się ,że czeka mnie leczenie kanałowe oblały mnie siódme poty. A teraz ? Śmiało i bez stresu pójdę na kolejna umówioną już wizytę. Dentysta w dzisiejszych czasach to nie ten sadysta do którego chodziły nasze mamy ,babcie. Dziś najważniejszy jest pacjent. Więc nie bójmy się tylko biegajmy do dentysty jak tylko coś zwróci naszą uwagę bo wtedy nawet bez znieczulenia nie boli. Główki do góry ! Dajmy na luz ,bo jeśli chodzi o ten strach przed dentystą to jesteśmy samo sobie winni ,bo się nakręcamy ,rzadko chodzimy albo wcale i słuchamy innych. A pamiętajmy ,że każdy ma inny organizm.
    Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  5. Anna

    witajcie szczerzewspolczuje specjalisty do spraw wyrywania korzeni bylam w tamten piątek i szczerze masakra mimo ze mialam 3 zaszczyki przeciwbulowe znieczulajace….DEntysci litosci po 5 min.znęcać sie nad pacjetem a potem zdziwko ze wszyscy uciekaja…ból diabelny i panika przed resztą dentystów masakryczna…w srode mam isc do drugiej dentystki na kanałowe leczenie i jestem przerazona jak pomysle o piatku i wyrywaniu drugiego korzenia u tamtej sadystki z tamtego piatku juz mi słabo
    nie polecam pani kolesinskiej z sigmy w wisle,powaga szczegolnie jak sa kobiety w ciazy uciekajcie do innych ale zdala od niej ja tez pitam bo nie chce znów cierpiec
    POZDRAWIAM TRZYMAJCIE SIE

    Odpowiedz
  6. Jasiek

    Leczenie kanalowe NIE polega na „wyrywaniu korzenia” lol. Sprawa jest prosta – albo usuwasz zeba, albo go leczysz kanalowo. Leczenie kanalowe MUSISZ przeprowadzic pod znieczuleniem miejscowym. Profesjonalista znieczula prawie bezbolesnie (~uklucie komara?), takze nie bojcie sie strzykawki :) Nastepnie trzeba odczekac, az srodek znieczulajacy zacznei dzialac – 5-10 minut. Dziala MOCNO – traci sie czucie w jezyku, wargach, policzkach (tak, tak, pol twarzy :P), ale za to ZERO bolu podczas zabiegu. Trzeba tylko sie dobrze ulozyc, otworzyc buzie, najlepiej zamknac oczy i myslec o milych rzeczach – randce, ksiazce, filmie. Po 15-20 minutach jest koniec, mozesz isc do domu :) UWAGA – NIE JESC NIC DO CZASU ODZYSKANIA CZUCIA W CALEJ BUZI, w przeciwnym razie mozna sie samemu „zjesc” – ugryziesz sie i nie poczujesz!!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>